"Tren X" - analiza utworu Jana Kochanowskiego

"Tren X" - analiza

"Tren X" Jan Kochanowski - analiza i interpretacja wiersza


Tren X jest trenem pełnym pytań i zwątpienia, podmiot liryczny - ojciec, który stracił córkę cierpi nad jej śmiercią i jednocześnie szuka jej myślami - zastanawia się gdzie dziecko jest po śmierci.

Podmiot liryczny stawia pytania sam sobie, Bogu, komukolwiek: pyta w którą stronę pomknęła dusza córki, w jakiej jest krainie, czy została wyniesiona wysoko do nieba, czy jest z innymi aniołkami, czy w raju.


Ojciec w swej tęsknocie nad
córką błądzi myślami we wszelkie znane mu miejsca pobytu duszy po śmierci - to w pewien sposób pociesza go, daje mu nadzieję i dobra myśl, że córka jest w lepszy, wspanialszym miejscu. Że jej śmierć nie oznacza końca istnienia jej duszy.

gry javaPo pytaniach o pobyt córki w miejscach chrześcijańskich zwraca swą myśl ku greckiemu rajowi - szuka córki w łodzi Charona, zastanawia się czy nie płynie jeziorem- rzeką śmierci do raju. Myśli również, że córka mogła przejść reinkarnację i zamienić się w uroczego, wdzięcznego słowika.

Przez głowę przebiega mu nawet myśl, że jeśli na jej duszy została choćby jedna mała zmaza, drobne przewinienie, to może jest w czyśćcu i tam czeka na wejście do raju.


Na koniec rozważań nad miejscem pobytu duszy Urszulki podmiot liryczny prosi, by mu się ukazała - chciałby raz jeszcze ją zobaczyć, pożegnać się. Jest mu wszystko jedno czy córka ukaże mu się jako duch w dawnej swej postaci, czy jako mara nieczysta, cień, lub postać senna.


Tren przepełniony i smutkiem i nadzieją - kolejny etap dojrzewania ojca do faktu, że dziecka już nie ma. Podmiot liryczny już nie przeklina losu, nie płacze, nie rozkłada rak w beznadziejności sytuacji ale się zastanawia, szuka myślami pocieszenia dla samego siebie. I tu pocieszałoby go wszystko - i pobyt córki w niebie, i w greckim raju, i w ciele i piórach słowika.


Jedyny akcent po strasznym cierpieniu to głośna, wyraźna prośba poety o zobaczenie jeszcze raz twarzy ukochanego dziecko, usłyszenie głosu, możliwość pożegnania się..


lektury na komórkę!Środki stylistyczne:


-apostrofa (bezpośredni zwrot do osoby): "Orszulo mój wdzięczna",

-pytania i zwroty pytające:,

"W którąś krainę się udała?",

"Czyś.. [...] w liczbę aniołków małych policzona?",

"Czyliś do raju wzięta?"

"Czyliś na wyspy szczęśliwe zaprowadzona?"


"Czyli [?] zmazeczka na Tobie została?"

"[?] na mą ciężką żałość urodziła?" itd.


-epitety : "wdzięczna", "małych", "tęskliwe", "dziewicze", "słowicze", "nikczemną"

-archaizmy : "czyliś", "Orszulo", "tęskliwe", "lubo", "Kędyś"

-przerzutnie (przeniesienie części wersu do drugiej "linijki"):

"[?] jeśli z strony ciała

Jakakolwiek zmazeczka na Tobie została",

"Kędyś pierwej była

Niżeś [?] się urodziła"

Zmieniony ( Sobota, 15 Styczeń 2011 20:57 )